Pieluchy tetrowe powracają do łask

Dawniej stosowano tylko pieluchy nadające się do prania i ponownego użycia. Zanim mniej więcej w połowie XX w. zaczęto produkować tak bardzo dziś popularne pampersy, pieluchy tetrowe, obok pieluch flanelowych, były jednymi z najbardziej popularnych pieluch używanych przez świeżo upieczonych rodziców. Pampersy wyparły je z oczywistych względów: wygoda (rzepy pomagające utrzymać pieluchę na właściwym miejscu) i komfort (zużytą pieluchę zawija się i po prostu wyrzuca do kosza, bez potrzeby namaczania jej, gotowania i prania, żeby doprowadzić ją do stanu używalności).

Pielucha tetrowa w dzisiejszych czasach

 

W dzisiejszych czasach pielucha tetrowa stosowana jest głównie jako ‚serwetka’ i podręczna ściereczka dla niemowląt, jednak coraz częściej rodzice decydują się na używanie jej również jako zamiennika pampersa. Dlaczego? Głównie ze względów ekologicznych – pampersy, pomimo cudownej łatwości w stosowaniu, są produktem bardzo nieprzyjaznym dla środowiska, trudnym w utylizacji. Mimo dostępnych wersji ekologicznych pampersów, pielucha tetrowa wygrywa, głównie ze względu na przystępność cenową.

Jeden noworodek potrzebuje około 20-30 sztuk pieluch tetrowych na kilka pierwszych miesięcy swojego życia, jeśli chodzi o pampersy są to setki sztuk. Nie trzeba być matematycznym geniuszem, żeby zauważyć, że używanie pieluch wielorazowych jest ekonomiczniejsze, obciążony budżet młodych rodziców na pewno zauważy różnicę.

Dodatkowo pieluchy tetrowe są dużo bardziej przyjazne dla młodego człowieka, który dopiero co zjawił się na świecie, którego skóra dużo bardziej narażona jest na uszkodzenia mechaniczne. Są wykonane z naturalnych materiałów, więc są przewiewne i delikatne.

Inną zaletą pieluch tetrowych jest mnogość ich żyć, nawet jeśli nie będą się już nadawały do użycia dla kolejnego dziecka, to są świetnym materiałem na ściereczki do mycia okien, czy wycierania mebli.

Jedno jest pewne – pieluchy tetrowe łatwo nie odejdą do lamusa!